Adam Sikora rozpoczął zdjęcia do powstającego w Mikołowie filmu „Wydalony”

Powrót

 


Adam Sikora rozpoczął zdjęcia do powstającego w Mikołowie filmu „Wydalony”
Na pograniczu bytuAdam Sikora

Cisza na planie! – krzyczy Adam. – Kamera! Akcja!
Wszyscy zamierają. Słychać jedynie ciężkie kroki zmierzającego po schodach człowieka. Wyłania się zza poręczy i staje przed drzwiami. Puka trzy razy. Po chwili ponownie. Otwiera młoda kobieta. Mężczyzna wyciąga dłoń na powitanie, ale ona spogląda na swoje i nie wiadomo dlaczego wyciera je o fartuch.
Stop! – przerywa Adam. – Stefa, gdzie jest mąka? Daj więcej mąki, bo nie widać, że ona ma białe dłonie.
Ładna brunetka zbiega z torebką „Wrocławskiej”. Po chwili wraca na górę, po czym powtarza się komenda: „Akcja”.
Tak wyglądało kręcenie jednej ze scen do nowego filmu Adama Sikory pod roboczym tytułem „Wydalony”, do którego inspiracją były opowiadania Samuela Becketta. W listopadzie odbyły się trzy pierwsze dni zdjęciowe – w Rudzie Śląskiej, Mokrem i centrum Mikołowa. W Mokrem plan filmowy zlokalizowano w starej ruderze przy ul. Łącznej, a w Mikołowie na kilku podwórkach między ulicami Jana Pawła II i św. Wojciecha oraz w jednej z tamtejszych kamienic.
Scenariusz napisałem wspólnie z Maciejem Meleckim – mówi Sikora. – Rolę tytułową kreuje Krzysztof Siwczyk.
Wszyscy trzej spotkali się już dziewięć lat temu na planie filmu „Wojaczek” w reżyserii Lecha Majewskiego, wszyscy w podobnych rolach, z tym, że Adam był wówczas jedynie operatorem. Obecny film to jego dzieło.
Będzie daleko idącą interpretacją opowiadań Becketta „Koniec” i „Pierwsza miłość” – opowiada. – Po prostu pewne sytuacje z nich stały się kanwą naszego scenariusza. Bohaterem „Wydalonego” jest mężczyzna, który zmierza na skraj bytu, balansuje na pograniczu życia i śmierci, wciąż szuka miejsc, gdzie może nie być widziany.
Taka postawa wypływa z filozofii Berkeleya, który stwierdził, że „fakt bycia niewidzialnym warunkuje niebyt”.
Nasz bohater jest w pełni wycofany, obojętny na świat, pasywny. To człowiek, który już wszystko wie, dlatego uznaje, że może odejść – wyjaśnia reżyser.
Dlaczego na miejsce powstania tego filmu wybrał Mikołów?
My wiemy, że to jest Mikołów, ale widz tej informacji nie będzie już miał – uśmiecha się Sikora. – Miejsca, w których kręcimy, są uniwersalne, podobne są w różnych miastach. Jedynym ewidentnym mikołowskim elementem będą widoczne w jednej ze scen dwie wieże bazyliki św. Wojciecha. Generalnie można powiedzieć, że miasto będzie reprezentowane przez fragmenty murów.
Co jednak trzeba dodać, w filmie wystąpi wielu mikołowian, znajomych autora, którzy pojawiają się w poszczególnych epizodach.
W stworzeniu „Wydalonego” wspomagają Adama Sikorę studenci III roku Wydziału Radia i Telewizji w Katowicach. Na wiosnę przewidziano kręcenie kolejnych scen. Film ma być gotowy jesienią przyszłego roku. Co interesujące, będzie wręcz niemy, bo poza naturalnymi odgłosami nie będzie w nim żadnych rozmów, a jedynie napisy zawierające komentarze do danych scen.
BOGDAN PREJS

Zdjęcia: Bogdan Prejs
Główną rolę kreuje Krzysztof Siwczyk.


Gazeta Mikołowska

Wszystkie publikowane przez nas w tej rubryce materiały można znaleźć w papierowej wersji w Gazecie Mikołowskiej, której redakcja portalu Rekomendacje.net bardzo dziękuje za ich udostępnienie.


>> RSS 2.0 feed. >> >> komentarz, lub < trackback

AddThis Social Bookmark Button

2 komentarze to “Adam Sikora rozpoczął zdjęcia do powstającego w Mikołowie filmu „Wydalony””

  1. […] […]

  2. […] […]

Leave a Reply